Aktualności

Recenzje książek

Recenzje książek

„Zamknięte drzwi” Magdy Szabo oraz „Gorączka o świcie” Petera Gardosa..

Recenzje książek napisane przez nasze klubowiczki.

Magda Szabo (1917-2007)

Pisarka, poetka, nauczycielka, urodzona w Debreczynie, studiowała tam filologię klasyczną i węgierską, potem obroniła doktorat z nauk humanistycznych. Utwory Szabo charakteryzuje pogłębiona analiza psychologiczna postaci, powieści z wątkami autobiograficznymi są wiarygodnymi dokumentami epoki, rodzinnego miasta i życia jego mieszkańców. Magdę Szabo interesowały głównie losy kobiet, stąd w jej utworach znajdziemy wiele bardzo ciekawych kobiecych portretów.

Peter Gardos

Urodzony w 1948 r. w Budapeszcie, wielokrotnie nagradzany reżyser filmowy i teatralny, scenarzysta, autor wielu filmów dokumentalnych i fabularnych. „Gorączka o świcie” (2010) to jego debiut pisarski. Reżyser nakręcił również film na podstawie tej samej historii. Obecnie prowadzi w Budapeszcie własny teatr.


Magda Szabo „Zamknięte drzwi”

Magda Szabo „Zamknięte drzwi”Powieść jest historią życia dwóch kobiet. Jedna z nich to sławna pisarka, która w czasach komunizmu w swojej ojczyźnie była skazana na literacki niebyt. Druga kobieta to dozorczyni ulicy, na której mieszkała pisarka. Emerenc zgodziła się zostać równocześnie pomocą domową. Była osobą bardzo pracowitą, z pozoru twardą i oschłą. Trzeźwo oceniała ludzi i zdarzenia. Jej serce stwardniało na skutek bolesnych przeżyć. Przestała wierzyć ludziom a swoją miłość przelała na zwierzęta. Jednak zawsze spieszyła z pomocą chorym i samotnym ludziom. Czyniła to bardzo dyskretnie, jakby poczytywała to za słabość. Jej mieszkanie było zamknięte na klucz. W kuchni skrzętnie skrywała dziewięć bezdomnych kotów. W pokoju przykryte prześcieradłami stały piękne, drogie meble, pozostawione jej przez żydowską rodzinę, której w czasie wojny uratowała córkę. Spotykało ją za to wiele przykrości ze strony rodziny.

Z czasem Emerenc nabrała zaufania do swojej pani i kiedy zaczęła upadać na zdrowiu, zdradziła jej swoją tajemnicę. Tylko dla niej otworzyła drzwi i w spadku zostawiła jej zwierzęta i meble, ale zobowiązała ją do tajemnicy po grób. Choroba zagrażająca życiu dozorczyni zmusiła pisarkę do zdrady. To przyczyniło się do zgonu chorej a w pisarce zostały wyrzuty sumienia. Zdawała sobie sprawę, ze nie zdała egzaminu z przyjaźni.

Powieść zawiera wiele głębokich myśli na temat życia ludzi, w którym zło przeplata się z dobrem. Jest miłość i nienawiść, przyjaźń i zdrada, szacunek i lekceważenie, prawda i kłamstwo, pracowitość i lenistwo. Z bogatego życia Emerenc płynie ważne przesłanie, że cały jej ziemski dobytek okazał się marnością i prochem. Natomiast jej uczynki zajaśniały w dniu pogrzebu, na który przybyła cała ulica. Powieść prowadzi do refleksji na temat prawdziwych wartości, dla których warto żyć.

Barbara Gomółka


Peter Gardos „Gorączka o świcie”

Peter Gardos „Gorączka o świcie”„Gorączka o świcie” to pierwsza powieść węgierskiego pisarza i reżysera Petera Gardosa. Pomysł na jej napisanie zrodził się po śmierci jego ojca, kiedy matka wręczyła mu dwa pliki listów, o istnieniu których nie miał pojęcia przez pięćdziesiąt lat. Po ich przeczytaniu i dziesięcioletnim namyśle postanowił napisać książkę.

Powieść jest historią rodziców autora i ich miłości. Jej akcja toczy się w Szwecji, po zakończeniu wojny. Główny bohater 25-letni węgierski Żyd Miklos, prosto z obozu koncentracyjnego w Bergen–Belsen został skierowany na rehabilitację organizowaną przez Czerwony Krzyż. Tam dowiedział się, że ma tylko sześć miesięcy życia. Chciał jednak żyć za wszelką cenę, kochać i być kochanym. Rozpoczął poszukiwania miłości swojego życia. Ze szwedzkiego urzędu imigracyjnego otrzymał 117 adresów młodych węgierskich kobiet przebywających na leczeniu w Szwecji. Napisał do nich listy jednakowej treści. Otrzymał kilkanaście odpowiedzi, spośród których wybrał jedną. List napisała 18-letnia dziewczyna Lili. Młodzi zakochali się w sobie poprzez listy, bowiem nie liczył się wygląd, tylko to, co nosili w sercach. Była to trudna miłość. Obydwoje ciężko doświadczeni przez wojnę, chcieli jednak żyć.

„Gorączka o świcie” to niezmiernie wzruszająca opowieść, oparta na faktach, przedstawiona w niebanalny sposób i opisana sercem. Do jej przeczytania zachęca motto: Miłość jest najlepszym lekarstwem. Spodobał mi się niezbyt ścisły druk, wielkość czcionki, duża ilość dialogów i przytaczane fragmenty listów głównych bohaterów. To historia o sile miłości, która przezwyciężyła chorobę.
Z wielką ciekawością śledziłam losy Lili i Miklosa. W trakcie lektury zwróciłam uwagę na jej prosty styl, co niewątpliwie było też zasługą tłumaczki Marty Żbikowskiej. Książkę przeczytałam jednym tchem. Warto było.

Rozalia Kulasik